"Trzaskowski próbuje odrzucić odpowiedzialność". Macierewicz o warszawskich wątkach sprawy Tomasza L.
- Tomasz L. był najbardziej aktywnym szpiegiem rosyjskim, kiedy pracował w instytucji podległej samorządowi Rafała Trzaskowskiego - powiedział w Polskim Radiu 24 były szef MON Antoni Macierewicz. Jego zdaniem,to ludzie PO nie zweryfikowali odpowiednio L., zaś prezydent Warszawy chce "odrzucić odpowiedzialność za to, że ten człowiek tak długo był urzędnikiem".
2022-12-10, 14:19
- Najważniejszą z kwestii, które są najistotniejsze, a są marginalizowane i zakryte przez propagandę TVN i jej sojuszników typu "Gazeta Wyborcza", to to, że ten człowiek został aresztowany, ponieważ pracował przez ostatnich ponad 10 lat w samorządzie warszawskim - powiedział w Polskim Radiu 24 były szef MON Antoni Macierewicz, komentując medialne doniesienia ws. zatrzymanego w marcu Tomasza L., oskarżanego o szpiegostwo na rzecz Rosji.
- To właśnie za ten okres ABW zidentyfikowała jego współpracę ze stroną rosyjską. Nie ma żadnej wiedzy, by wcześniej taka współpraca istniała, co oczywiście nie wyklucza tego faktu, ale stan faktyczny, rzeczywisty jest taki, że to wtedy, kiedy [Tomasz L.] pracował w instytucji podległej samorządowi pana Trzaskowskiego, wtedy był najbardziej aktywnym szpiegiem rosyjskim. To jest zakrywane, to się eliminuje - podkreślił wiceprezes PiS.
Nadzór ludzi PO
Pytany, dlaczego tak jest, gość "Tematu dnia" stwierdził, że "trzeba by zapytać redaktorów TVN lub polityków Platformy Obywatelskiej". - Myślę, że najlepszą odpowiedzią była odpowiedź pana Trzaskowskiego, który był pytany, zaraz po aresztowaniu, o tego człowieka i odparł: ja się nie będę wypowiadał, zapytajcie ABW. Krótko mówiąc, dał w ten sposób znać, że nie ma zamiaru się tym zajmować i że chce odrzucić swoją odpowiedzialność za to, że tak długo ten człowiek był urzędnikiem Platformy Obywatelskiej - argumentował wiceprezes PiS.
- Na tym polega problem ludzi Platformy Obywatelskiej: oni go nadzorowali, oni działali wtedy, kiedy on przesyłał materiały do Sowietów. Oni go nie dopilnowali, oni go nie zweryfikowali. Na tym polega problem - żeby ukryć stan faktyczny, to po to się robi wielką propagandą, która jest aberacyjna - wskazał.
REKLAMA
- Komisja likwidacyjna, której przewodniczącym był pan prof. Cenckiewicz, była powoływana i nadzorowana przez pana Sikorskiego, przez cały czas. Ja byłem szefem komisji weryfikacyjnej, zupełnie różnej, powoływanej przez pana prezydenta i pana premiera - mówił Antoni Macierewicz.
Posłuchaj
Antoni Macierewicz: Tomasza L. nadzorowali ludzie Platformy Obywatelskiej ("Temat dnia/ Gość PR24") 21:07
Dodaj do playlisty
Więcej w nagraniu.
Czytaj także:
- "Wszystkie nitki prowadzą do Radosława Sikorskiego". Marek Pęk o sprawie Tomasza L.
- Jacek Karnowski: WSI stanowiły najbardziej aktywny, najlepiej zachowany element starego systemu
- "Atak na Macierewicza, który bardzo naraził się lewackiej sitwie". Pietrzak o materiale TVN
Jak podał w środę TVN24, Tomasz L. - zatrzymany w marcu 2022 roku przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Federacji Rosyjskiej pracownik Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie - 16 lat wcześniej, w 2006 roku był członkiem Komisji Likwidacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych. Według TVN24, L. miał dostęp do największych tajemnic polskiego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego.
***
Audycja: "Temat dnia/ Gość PR24"
REKLAMA
Prowadzący: Tadeusz Płużański
Gość: Antoni Macierewicz (wiceprezes PiS, były szef MON)
Data emisji: 10.12.2022
Godzina emisji: 13.06
REKLAMA
Polskie Radio 24, PAP/ mbl
REKLAMA